Poszukiwanie postrzałków z jamnikiem szorstkowłosym. Grandel - tropowiec.

Idź do spisu treści

Menu główne:


  Wielu myśliwych spotkało się z sytuacją, kiedy nie znalazło zwierza, a byli przekonani, że jednak go trafili: było uderzenie kuli, odrobina ścinki, parę kropli farby... A potem długie bezowocne łażenie w kółko, często przy zapadającym zmierzchu,

gasnącym świetle latarki, padającym deszczu...
"Gdybym, tylko miał psa..."
Strona ta powstała, żeby uświadomić Koleżankom i Kolegom, że warto mieć psa myśliwskiego ułożonego do poszukiwania postrzałków, albo też po prostu zadzwonić po kogoś, kto takiego psa posiada i poświęcić chwilę na dalsze poszukiwania z tym nieocenieonym pomocnikiem.

Darz Bór!
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego